Wpisz słowo kluczowe:
Wyszukiwanie zaawansowane
 
 
Nasze raporty Tylko dla abonentów Zakup abonamentu Część bezpłatna
20 lat HR w Polsce
Na jak długi okres zaplanowałeś swój wakacyjny urlop?
Artykuł na życzenie
Pokolenie 50+
Monitor rynku pracy

Ponad 1,4 miliona matek Polek


Nieaktywne zawodowo Polki według przyczyn bierności w IV kwartale 2011 roku (tys.)
emerytura
3 975
nauka
1 551
obowiązki rodzinne i domowe
1 447
choroba, niepełnosprawność
986
zniechęcenie poszukiwaniem pracy
257
Dział analiz
Analizy i opracowania dla abonentów
Wstępne zapytanie ofertowe
Słownik rynku pracy
Kalendarium wydarzeń
Data publikacji: 13.04.2010

Rozmowa z Joanną Bilecką
Dyrektorem Personalnym Caylon S.A w Polsce



rynekpracy.pl: Co zdecydowało o tym, że zajęła się Pani HRM?
Pani Joanna Bilecka: W sierpniu 1991 roku wróciłam do Polski z mężem i dziećmi. Kilka miesięcy zajęło mi zorganizowanie życia rodzinnego i leczenie syna po niewielkim wypadku. Od nowego roku zaczęłam rozglądać się w naszej nowej rzeczywistości i szukać stałej pracy. W kieszeni miałam dyplom inżyniera technologa bez praktyki, praktykę bibliotekarza na Politechnice, uprawnienia tłumacza technicznego i pilota wycieczek zagranicznych, znałam bardzo dobrze język angielski i nieźle pisałam na ...maszynie.
Zdecydowałam się szukać pracy w młodej, dynamicznej firmie. Zostałam sekretarką szefa znanej, zresztą do dziś funkcjonującej, firmy zajmującej się dystrybucją wszelkich produktów plastikowych. Pierwszego dnia pracy dostałam komputer, ale nikt w firmie nie wiedział jak go uruchomić.
Tłumaczenie oferty zrobiłam więc na maszynie do pisania na papierze przebitkowym z kalką. Czy ktoś wie dzisiaj co to jest? Niestety pod koniec dnia usłyszałam, że nie codziennie będę miała tak ambitne zajęcia. Było mi przykro i postanowiłam nie odmawiać, jeśli jeszcze jakaś inna firma zaprosi mnie na spotkanie.
We wtorek po powrocie do domu zastałam awizo telegramu i solidnie się zdenerwowałam, gdyż moja rodzina pojechała właśnie na narty. Na poczcie okazało się, że telegram zawierał zaproszenie na interview do Centertela. Przyjęła mnie bardzo młoda Amerykanka i wytłumaczyła mi pokrótce, że jest szefem personalnym międzynarodowej ekipy, która ma stworzyć pierwszą w Polsce firmę telefonii komórkowej. Ja miałabym być jej cieniem. Na koniec padło pytanie, czy przyjmuję tę pracę.
Oczywiście przyjęłam, chociaż przyznaję, że nie miałam wtedy pojęcia jak działa telefonia komórkowa. A co spowodowało, że zaproszono mnie na rozmowę? Napisałam w liście motywacyjnym, że lubię pracować z ludźmi i że taka praca daje mi dużo satysfakcji.
Jako anegdotę powiem, że list motywacyjny wysłałam przez pomyłkę w jednej kopercie a CV w drugiej, na ten sam adres. Na moje szczęście, komuś chciało się je wyszukać i połączyć! Komuś, kto zajmował się HR.



Dostęp do pełnej wersji wywiadu jest bezpłatny a wymaga jedynie zalogowania się na stronie. Jeśli jeszcze nie mają Państwo u nas swojego konta to prosimy o dokonanie bezpłatnej rejestracji. Dzięki temu uzyskają Państwo dostęp do wszystkich bezpłatnych zasobów portalu.



Sedlak & Sedlak Projekt graficzny: Laboratorium Sztuki PI