Czy zawody rzemieślnicze powrócą do łask?
Jeszcze do niedawna liczba osób zainteresowanych kształceniem zawodowym systematycznie malała. Wybór zasadniczej szkoły zawodowej zastępowano alternatywną ścieżką edukacyjną: liceum ogólnokształcące, a następnie szkoła wyższa. Specjaliści ds. rynku pracy z sarkazmem alarmowali: „
Jeśli nie chcesz być bezrobotny, nie idź na studia”. Okazuje się, że niektórzy posłuchali tej rady.
(…więcej)
„Zawodówka” wczoraj i dziś
W latach 1990-2008 zaobserwowaliśmy znaczące zmiany ilościowe i strukturalne w kształceniu zawodowym. Na początku lat 90. XX wieku 34% Polaków w wieku 16-18 lat uczyło się w zasadniczych szkołach zawodowych (współczynnik skolaryzacji netto).
(…więcej)
Apogeum spadku zainteresowania kształceniem zawodowym nastąpiło w 2003 roku. W zasadniczych szkołach zawodowych kształciło się
(…więcej)
Obecnie mamy do czynienia z zatrzymaniem tendencji spadkowej – w 2008 roku współczynnik skolaryzacji netto dla zasadniczych szkół zawodowych wyniósł
(…więcej)
Kucharz trendy, kowal passé
Pozytywnych sygnałów, dających nadzieję na „odrodzenie się” zawodów rzemieślniczych jest więcej. Wzrasta bowiem również liczba osób ubiegających się o uzyskanie dyplomu zawodowego.
(…więcej)
Najwięcej osób, które w 2009 roku poparły uzyskane szkolenie dyplomem potwierdzającym kwalifikacje dotyczyło takich profesji jak: kucharz małej gastronomii (9 946 absolwentów z dyplomem), sprzedawca (9 108),
(…więcej)
Najlepiej u rzemieślnika
Młody człowiek, który decyduje się kształcić bezpośrednio na stanowisku pracy, ma szansę przyswoić sobie potrzebną na rynku pracy wiedzę i umiejętności pod okiem doświadczonego przedstawiciela danej profesji –„mentora”.
(…więcej)
Nauka bezpośrednio u pracodawcy to szansa na przetrwanie zawodów rzemieślniczych, szczególnie tych niszowych.
(…więcej)
W latach 2004-2008 największy wzrost liczby uczniów pobierających nauki w zakładach rzemieślniczych odnotowano w przypadku takich profesji jak: fryzjer (55%), murarz (86%),
(…więcej)
Zapotrzebowanie wciąż duże
Wykonane analizy wskazują na to, że szkolnictwo zaczęło w sposób prawidłowy reagować na sygnały płynące z rynku pracy. Jeśli odnotowany trend utrzyma się przez kilkanaście najbliższych lat, możemy przypuszczać, że problem deficytu pracowników z wykształceniem zawodowym odejdzie w zapomnienie.
(…więcej)
W 2009 roku wykwalifikowani pracownicy fizyczni znaleźli się na pierwszym miejscu najbardziej poszukiwanych zawodów w Polsce. W obszarze zainteresowań pracodawców byli zarówno elektrycy, spawacze, jak i murarze oraz stolarze.
(…więcej)
O ile opinie pracodawców potwierdzają deficyt pracowników z wykształceniem zawodowym, o tyle dane zebrane przez urzędy pracy
(…więcej)
Problem pracodawców ze znalezieniem rzemieślników może wynikać nie z ich braku, ale z niskich umiejętności, jakie reprezentują. Zdarza się, że spośród dziesięciu pracowników tylko jeden zasługuje na
(…więcej)
Pracodawcy chcą zmian w kodeksie pracy. Organizacja Pracodawcy RP zgłosiła do komisji parlamentarnej Przyjazne Państwo propozycje zmian w kodeksie pracy. Zrzeszenie domaga się między innymi ograniczenia liczby wstępnych badań lekarskich, uproszczenia zasad stosowania kar wobec pracowników, a także ograniczenia liczby dni urlopu na żądanie z 4 do 2. Zdaniem pracodawców wprowadzenie poprawek do przepisów prawa pracy pozwoli zmniejszyć biurokrację i przyczyni się do tworzenia nowych miejsc pracy.
(więcej:
gazetaprawna.pl
)
Debata nad przyszłością systemów emerytalnych w UE. Komisja Europejska rozpoczęła debatę publiczną na temat przyszłości systemów emerytalnych w krajach Wspólnoty. Według ekspertów Komisji, do 2060 roku liczba emerytów w porównaniu do liczby osób finansujących świadczenia ulegnie podwojeniu. Obecna sytuacja demograficzna i brak reform w postaci wydłużania wieku emerytalnego czy aktywizowania osób pozostających poza rynkiem pracy grozi krachem finansów publicznych. Konsultowanie i zbieranie opinii potrwa do 15 listopada 2010. Po tym terminie Komisja zarekomenduje państwom członkowskim najlepsze kierunki działań w zakresie ratowania systemów emerytalnych.
(więcej:
Komisja Europejska
)
OECD: kryzys zmniejszył skalę międzynarodowych migracji. W 2008 roku odsetek osób migrujących do rozwiniętych krajów świata zmniejszył się o 6% (4,4 miliony osób) w porównaniu do średniej z lat 2003-2007 – wynika z danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Głównym powodem spadku przepływu osób między krajami był kryzys finansowy i pogorszenie się sytuacji na krajowych rynkach pracy. Analitycy OECD przewidują, że liczba migracji zacznie rosnąć dopiero od 2011 roku.
(więcej:
oecd.org
)