Pracoholizm z przymusu - model pracownika w Japonii
Japończycy są uznawani za jeden z najbardziej pracowitych narodów świata.
(…więcej)
Wpływ życia zawodowego na sferę prywatną dobrze oddaje jedno z japońskich przysłów. Mówi ono, że trzy rzeczy, o których każdy pracownik powinien zapomnieć, to: dom, rodzina i
(…więcej)
Prosperity i upadek
Japońska gospodarka to swoisty fenomen. Przez długi czas utożsamiana z dynamicznym rozwojem, wyhamowała na początku lat 90.
(…więcej)
Wielu ekspertów uważa, że japoński etos i tradycja pracy miały silny wkład w rozwój gospodarczy kraju i ugruntowanie jego pozycji na arenie światowej. W czasie prosperity pracowali niemal wszyscy.
(…więcej)
Deficyt rąk do pracy i wzrost gospodarczy napędzały wysokość wynagrodzeń. Do dziś mówi się, że w czasie „przyspieszenia” nie wzbogacili się jedynie idioci i obcokrajowcy.
(…więcej)
Nieadekwatność systemu dostrzeżono dopiero w latach 90., gdy gospodarka zaczęła gwałtowanie słabnąć.
(…więcej)
Tradycyjne zasady nie pasowały do zaistniałych realiów rynkowych - potrzeby optymalizacji kosztów i zatrudnienia.
(…więcej)
Skarby tracą na wartości
Krytyce poddana została podstawa relacji pracowniczych, tzw. Trzy Święte Skarby.
(…więcej)
Proste, klarowne reguły zatrudnienia, wynagradzania i awansu miały wykształcać lojalność pracowników, a tym samy zapewnić firmom przewagę nad konkurencją.
(…więcej)
Do zalet Trzech Świętych Skarbów szybko przekonali się także pracownicy.
(…więcej)
Tradycja dożywotniego zatrudnienia sprawia, że dla japońskich przedsiębiorstw redukcja personelu to rozwiązanie ostateczne.
(…więcej)
Termin „zatrudnienie dożywotnie” nie pojawia się w podpisywanej umowie o pracę. Nie istnieje również żaden zapis prawny sankcjonujący ten obyczaj. Zjawisko funkcjonuje jako rodzaj niepisanej umowy, której przestrzeganie wpływa na prestiż i wizerunek firmy.
(…więcej)
Powszechne wśród Japończyków przywiązanie do hierarchii znajduje odzwierciedlenie w praktykowanej w przedsiębiorstwach zasadzie starszeństwa.
(…więcej)
W tych warunkach wiązanie wynagrodzenia z pełnioną funkcją jest zbyt skomplikowane lub wręcz niemożliwe.
(…więcej)
Zasada senioratu dotyczy również awansów.
(…więcej)
Większość stanowisk kierowniczych i zarządczych obsadzana jest na drodze rekrutacji wewnętrznej. „Outsiderów” rekrutuje się sporadycznie.
(…więcej)
Nowe pokolenie
W odpowiedzi na zdecydowanie niższą gotowość przedsiębiorstw do długoterminowego zatrudnienia, w Japonii narodziła się nowa grupa pracowników, tzw. freeters.
(…więcej)
Ten typ pracowników wykazuje się dużą mobilnością – często zmienia zakład pracy i nie czuje potrzeby bycia lojalnym wobec swoich pracodawców.
(…więcej)
Bardziej swobodne podejście do życia zawodowego nie jest akceptowane przez pracodawców.
(…więcej)
Można przypuszczać, że wraz z upływem czasu negatywny stosunek pracodawców do mniejszego zaangażowania w pracę będzie zanikał.
(…więcej)
Choć praca nadal pozostaje dla Japończyków ważną i cenioną wartością, to częściej niż wcześniej decydują się oni na mniej typowe i bardziej elastyczne rozwiązania.
(…więcej)
Żyć, aby pracować
Warto podkreślić, że skłonność do nadmiernego poświęcania się obowiązkom zawodowym nie wynika z japońskiego prawa pracy. Według japońskiego kodeksu (Labour Standards Act) wymiar pracy wynosi osiem godzin dziennie, tj. 40 godzin tygodniowo.
(…więcej)
Normy te są jednak nagminne łamane przez obowiązujące zwyczaje. Szeregowy pracownik wychodzi z pracy dopiero po tym, jak biuro opuści jego przełożony.
(…więcej)
Bardzo dobrze postrzegana jest również praca w nadgodzinach.
(…więcej)
Według danych OECD, w 2006 roku 66,7% pracujących Japończyków poświęcało pracy więcej niż 40 godzin tygodniowo. Co ciekawe, jeszcze bardziej zapracowanym narodem okazali się Amerykanie.
(…więcej)
Niewątpliwe tym, co wyraźnie odróżnia japońskie przepisy pracy od standardów obowiązujących w Europie, jest ilość dni urlopowych. Początkujący pracownik nie może liczyć na
(…więcej)
Ponadto dopuszczalny czas wypoczynku wynosi w skali tygodnia tylko jeden dzień
(…więcej)
Mimo relatywnie liberalnego ustawodawstwa i zmian w nastawieniu najmłodszych pracowników, wielu Japończyków nadal żyje po to, aby pracować. Źródłem zaangażowania nie są odgórne nakazy czy prawne regulacje, ale własny wybór oparty na kultywowanych od dekad zwyczajach i tradycjach. Pracoholizm jest w dalszym ciągu zjawiskiem powszechnym, modnym i dobrze widzianym.